Chorwackie wyspy z góry Svilaja
GPS: 43.790645, 16.484734 (Mapa)
Odległość: Palagruza 157km
2026.08.24
Aparat: Nikon d750 + Nikkor 200-500
Leżąca w środkowej części Dalmacji góra Svilaja to potężny masyw górski, który wznosi się na wysokość ponad 1500m n.p.m. Góra oferuje przepiękne widoki dookoła horyzontu. Jednak wyprawa na nią nie należy do łatwych. Szczyt leży w bardzo słabo zaludnionym rejonie Dalmacji, dojazd do wysokości około 1000m odbywa się po części drogą szutrową. Wychodząc na szlak (który często jest niejednoznaczny) czeka nas 3km gęstego lasu, pełnego skalnych wąwozów, kujących roślin i ... niezbyt przyjemnych owadów. Po przebyciu tego odcinka, pozostaje około 2km w odsłoniętym, ale dość skalistym terenie, gdzie bardzo często trzeba szukać szlaku i uważać na skały i szczeliny skalne. Jeśli dodamy do tego, że las jest rezerwatem wilków i siedliskiem żmiji rogatej, to ... gorsza jest tylko jedna informacja (znaleziona na angielskiej Wikipedii), że północne zbocza Svilaji to do dzisiaj nierozminowane pola minowe - pozostałości wojny bałkańskiej z lat 90'tych. No dobra, dość straszenia. Będąc na wczasach, postanowiliśmy z synem odwiedzić tą górę, licząc na ładne widoki i dobrą przygodę w górach. Nie nastawiałem się na dalekie obserwacje jakie oferuje ta góra (ponad 300km do Włoch), głównie ze względu na upały (35st) panujące w Chorwacji i we Włoszech. Powietrze dalekie od zimowego ideału, jednak umożliwiło dobre obserwacje chorwackiego wybrzeża.

Widoczne w oddali Alpy Dynarskie (Bośnia i Hercegowina), na bliższym planie zbiornik zaporowy Perućačko jezero

W centrum kadru Dinara - najwyższy szczyt Chorwacji

Z lewej strony kadru wznosi się potężne Biokovo

Svilaja - na chwilę przed zachodem Słońca
Rozpoczynamy przegląd chorwackiego wybrzeża
Dalekie obserwacje Svilaja

Palagruza ze Svilaji
Wspaniale widoczny archipelag Kornati - ponad 140 chorwackich wysp na Adriatyku
Kończymy wyspą Dugi Otok, na azymutach zachodu Słońca
Chwile po zachodzie Słońca rozpoczęliśmy powrót. Przez skały i przechodziliśmy późną szarówką, a na deser, w całkowitych ciemnościach, po godzinie 22, zostały nam 3km lasu. Niezapomniana, choć nie łatwa przygoda.
Aparat: Nikon d750 + Nikkor 200-500
Leżąca w środkowej części Dalmacji góra Svilaja to potężny masyw górski, który wznosi się na wysokość ponad 1500m n.p.m. Góra oferuje przepiękne widoki dookoła horyzontu. Jednak wyprawa na nią nie należy do łatwych. Szczyt leży w bardzo słabo zaludnionym rejonie Dalmacji, dojazd do wysokości około 1000m odbywa się po części drogą szutrową. Wychodząc na szlak (który często jest niejednoznaczny) czeka nas 3km gęstego lasu, pełnego skalnych wąwozów, kujących roślin i ... niezbyt przyjemnych owadów. Po przebyciu tego odcinka, pozostaje około 2km w odsłoniętym, ale dość skalistym terenie, gdzie bardzo często trzeba szukać szlaku i uważać na skały i szczeliny skalne. Jeśli dodamy do tego, że las jest rezerwatem wilków i siedliskiem żmiji rogatej, to ... gorsza jest tylko jedna informacja (znaleziona na angielskiej Wikipedii), że północne zbocza Svilaji to do dzisiaj nierozminowane pola minowe - pozostałości wojny bałkańskiej z lat 90'tych.
No dobra, dość straszenia.
Będąc na wczasach, postanowiliśmy z synem odwiedzić tą górę, licząc na ładne widoki i dobrą przygodę w górach. Nie nastawiałem się na dalekie obserwacje jakie oferuje ta góra (ponad 300km do Włoch), głównie ze względu na upały (35st) panujące w Chorwacji i we Włoszech. Powietrze dalekie od zimowego ideału, jednak umożliwiło dobre obserwacje chorwackiego wybrzeża.
![]() |
| Widoczne w oddali Alpy Dynarskie (Bośnia i Hercegowina), na bliższym planie zbiornik zaporowy Perućačko jezero |
![]() |
| W centrum kadru Dinara - najwyższy szczyt Chorwacji |
![]() |
| Z lewej strony kadru wznosi się potężne Biokovo |
![]() |
| Svilaja - na chwilę przed zachodem Słońca |
Rozpoczynamy przegląd chorwackiego wybrzeża
Dalekie obserwacje Svilaja
![]() |
| Palagruza ze Svilaji |
Wspaniale widoczny archipelag Kornati - ponad 140 chorwackich wysp na Adriatyku
Chwile po zachodzie Słońca rozpoczęliśmy powrót. Przez skały i przechodziliśmy późną szarówką, a na deser, w całkowitych ciemnościach, po godzinie 22, zostały nam 3km lasu.
Niezapomniana, choć nie łatwa przygoda.










Komentarze
Prześlij komentarz