2026.04.26
Odległość: Łysa Góra 126km Aparat: Nikon d750 + Nikkor 200-500 f/5.6
Wprawdzie temat obserwacji Gór Świętokrzyskich z Podkarpacia jest bardzo dobrze już opracowany, rzadko udaje się znaleźć nową miejscówkę, zwłaszcza taką, która przekracza 120km. Ze względu na niewielką wysokość Gór Świętokrzyskich (maksymalnie około 600m n.p.m) osiągnięcie wiekszych odległości obserwacji jest bardzo trudne, zwłaszcza w terenie górzystym. Spalona Góra będąca jedną z kulminacji Pasma Jazowej, z pozoru nie jest dobrym miejscem na próby sfotografowania Gór Świętokrzyskich: znajduje się już bardzo na południe (ponad 125km), ponadto jest praktycznie całkiem zalesiona i do tego dochodzi jeszcze Pogórze Strzyżowskie - bardzo skutecznie zasłaniające interesujący azymut. Pomimo tych trudności, postanowiliśmy ze Sławkiem spróbować. Okazją był bardzo szybki front (a właściwie zimne i czyste powietrze tuż za nim) przechodzący przez Polskę 26 kwietnia.
Jak się na miejscu okazało, miejscówka była bardzo trudna i mocno zarośnięta, poza przecinką w kierunku północnym - gęsta karpacka buczyna.
![]() |
| Walka z drzewami w azymucie Gór Świętokrzyskich |
W końcu udało się znaleźć miejsce z fragmentem horyzontu bez gałęzi. Tuż po zachodzie Słońca można było dostrzec charakterystyczny kształt i oświetlenie RTCN Święty Krzyż. Zaczynamy dalekie obserwacje
![]() |
| Góry Świętokrzyskie widziane ze Spalonej Góry |
Symulacje pokazują, że grzbiet Łysej Góry bardzo nieznacznie wystaje ponad horyzont.













Komentarze
Prześlij komentarz